czwartek, 5 kwietnia 2012

Uwodzisz mnie tak bezczelnie, jakbym Ci na to pozwalała.





chyba kolejny raz go tracę i chyba kolejny raz rozpierdala mnie na drobne kawałki .









Kiedyś może zrozumiesz jak trudno jest wstać, walczyć od nowa.













Nie wiadomo dlaczego, ale wszystko na świecie zaczyna się w poniedziałek.










Nie mów mi co jest słuszne, wystarczająco długo nad tym myślę zanim usnę.














Minął miesiąc od jej śmierci , on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami . Patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy : dlaczego ?! Kurwa mać , dlaczego ?!Schował twarz w dłoniach , zupełnie tak jakby wstydził się płakać przed samym sobą . Poczuł wibracje w lewej nodze , zrezygnowany wyciągnął telefon , i spojrzał na mały ekranik : " Nie płacz głupku , przecież jestem obok " - spojrzał na jej telefon , w którym właśnie pojawiał się raport dostarczenia .












Ale przeżyję ten dzień tak, jakby jutra miało nie być.











Zapomnieliśmy łez, nauczyliśmy się przekleństw.












Biegniemy gubiąc wszystko, co ma znaczenie.










Tak jak niektóre rzeczy można zaakceptować dopiero po wódce, tak niektóre zrozumieć można dopiero po łzach.











Przyjdź, a opowiem Ci jak reszta świata przestaje dla mnie istnieć, gdy Cię widzę.












A co jeśli powiem Ci, że bez Ciebie nie wyobrażam sobie ani jednego dnia?











nie wymagam dużo, po prostu mnie nie krzywdź.









Oszalałbyś, gdybyś znał choć połowę tego co się dzieje w mojej głowie.












Czas ucieka, a ja dalej stoję w miejscu, bo wspomnienia mają to do siebie, że lubią wracać kilka set razy dziennie.










Za dużo o mnie wiedziała. Potrafiła z mojego spojrzenia wyczytać dosłownie wszystko. I nawet mi to pasowało.










Mimo wszystko potrzebuje tego bałaganu, który robisz w moim życiu.









Są takie pytania, na które odpowiedź bez sarkazmu jest grzechem.











Jestem zmęczona walką o innych. Teraz usiądę i sprawdzę, kto będzie walczyć o mnie.













Uśmiech to magia. Powstaje z niczego, a potrafi zdziałać cuda.













nauczyłam się płakać w myślach, tam nie muszę się nikomu tłumaczyć.











Za każdym razem, gdy myślała, że są szanse, on właśnie je przekreślał.












Czasem, tak po prostu, zupełnie nienormalnie, mam ochotę wykrzyczeć Ci w twarz jak bardzo mi zależy.










Nie przyzwyczajaj się do mnie . Nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj, ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty, zapominaj, jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę . Nie przywiązuj się do mnie - mam w zwyczaju uciekać.












Nie zależy mi, bo dał mi milion powodów by tak było.












bycie niczyją nie motywuje do codziennego wstawania z łóżka .











Nie pisz. Nie pytaj. Nie pamiętaj. Nic już nie rób.














Nawet nie zauważyłam kiedy przestałam czekać na smsy od ciebie.










    
czy wybierając jeszcze raz znów wybralibyśmy siebie ?











pogubiłam się miedzy uczuciami, odpadam.










często bez powodu zaczyna się śmiać. wierzy w miłość tak, jak w piosenkach.










Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.










Wszystkie jesteśmy takie same . Pijemy wódkę albo wino , palimy papierosy i tak cholernie tęsknimy za czymś , czego być może w ogóle nie ma .







2 komentarze:

  1. ładny blog. zapraszam do mnie http://yoicaneatyou.blogspot.com ;)) zostaw coś po sobie .

    OdpowiedzUsuń